Rewitalizanty firmy XADO Uderzenie kompleksowe

Po krótkiej przerwie wznawiamy relacje ze stosowania rewitalizantów  i  materiałów  smarnych  fi rmy  XADO. Tym razem obiektem doświadczalnym stał się samochód piszącego te słowa – Simca 8, rocznik 1947, czyli tak naprawdę Fiat 508C model 1937.

Silnik  osiągnął  właśnie  200  km  przebiegu,  po  poważnym  remoncie,  polegającym  na  szlifi e  wału,  wymianie panewek oraz szlifi e cylindrów i wymianie pierścieni tłokowych.  Po takim  przebiegu  zawsze  zmieniam  olej,  aby usunąć resztki ewentualnych pozostałości remontowych i najgrubsze produkty docierania się elementów.

Po wymianie oleju na mineralny, o lepkości 15W40 (optymalny byłby  20W50)  dodałem  do  silnika,  zgodnie  z  procedurą (silnik nagrzany i 10 minut pracy po dodaniu specyfi ku), jedną  tubkę  rewitalizanta.  Po  czym  nastąpiła  wymiana olejów  przekładniowych  w  skrzyni  biegów  i  moście  napędowym. Przekładnie zalano olejem mineralnym XADO 85W140  i  dodano  odpowiednie  ilości  rewitalizanta.  Do mostu  tubkę  wcisnąłem  przez  otwór  wlewowy,  zaś  do skrzyni biegów rewitalizant dodałem do pompy, którą olej został podany do wlewu.

Natychmiast po tym samochód ruszył w 50-kilometrową trasę, aby dokładnie wymieszać rewitalizanty z olejem w silniku i przekładniach. Pierwsze wrażenie, to zdecydowanie łatwiejsza zmiana biegów, co nastąpiło niewątpliwie w rezultacie dodania oleju o wyższej niż dotychczas lepkości, gdyż rewitalizanty nie mogły jeszcze dać o sobie znać. Pierwsze 200 km nie przyniosły wyczuwalnych rezultatów, ale wtedy nadszedł czas dodania drugiej porcji rewitalizanta do silnika. Na marginesie trzeba dodać, że fi rma oferuje obecnie rewitalizant „One stage”, który dodawany jest tylko w jednej porcji.

Po  dodaniu  drugiej  porcji  zaczęły  się  wyraźne  zmiany w pracy silnika już po przebiegu około 500 km. Ustało zupełnie lekkie dymienie silnika „na zimno”, co można przypi-
sać „ułożeniu się” pierścieni tłokowych, ale kolejne obserwacje wskazują na znaczącą poprawę pracy silnika. Przede wszystkim bez trudu zaczął „wkręcać się” na obroty bez
jakichkolwiek regulacji gaźnika czy zapłonu. Zdecydowanie spadło  zużycie  paliwa  i  praca  na  wolnych  obrotach  stała się znacznie regularniejsza. Trzeba było też dokonać małej
korekty wolnych obrotów, gdyż dość znacznie wzrosły, co wskazuje na zmniejszenie się oporów tarcia w silniku.

Silnik mojego samochodu ma dość nieprzyjemna wadę, której nie udało mi się nigdy wyeliminować – mianowicie czasem, przy dość niskim poziomie oleju w misce i gwałtownym hamowaniu lub ostro pokonywanych zakrętach, potrafi  stracić ciśnienie oleju – najprawdopodobniej układ olejenia zapowietrza się. No i stało się - w trakcie jednej z jazd usłyszałem jakieś nowe, niezbyt intensywne stuki i „klepanie” dochodzące z silnika. Zanim je zlokalizowałem, przejechałem sporo kilometrów i to dość intensywnie przyspieszając i wykorzystując około ¾ mocy silnika. Ich przyczyną, jak się okazało, było zerowe ciśnienie oleju w układzie. Wystarczyło zatrzymać na kilka chwil silnik i ponownie go uruchomić, aby wróciło, jednak dystans był wystarczająco duży, aby uszkodzić panewki! Nic takiego się nie stało i do dzisiaj silnik wykazuje te same ciśnienia oleju ,jak przed wydarzeniem. Muszę też dodać, że silnik ten nie posiada utwardzanych czopów wału korbowego, a  specyfi kacja  techniczna  rewitalizantów  XADO  mówi o  nadaniu  twardości  powierzchniom  stalowym,  powyżej 60 HRC, czyli twardości, jaką uzyskuje się w wyniku dodatkowych  zabiegów  utwardzających  (cementowania, azotowania, chromowania). To musiało się stać w moim silniku, bo około 10 km pokonanych przy dość intensywnie naciskanym pedale gazu, przy zerowym ciśnieniu oleju, musiałoby dokonać spustoszeń w układzie korbowym.

Jeśli  chodzi  o  przekładnie,  to  z  całą  pewnością  tylny most pracuje ciszej, podobnie jak skrzynia biegów, ale tu pozostaje mi ufać, że stało się to dzięki wyrównaniu powierzchni kół zębatych, a nie tylko zwiększonej lepkości oleju. Doświadczenie z silnikiem wskazuje, że oświadczenia producenta w tym zakresie nie są chwytami reklamowymi i przekładnie też zregenerowały sie.

Trzeba pamiętać o tym, że rewitalizanty XADO nie poprawiają własności olejów, a jedynie wykorzystują je jako medium przenoszące do miejsc, gdzie występuje tarcie. Można je stosować do wszelkiego rodzaju olejów, mineralnych i syntetycznych wszystkich wytwórców.

 

Więcej informacji na temat produktów można uzyskać w siedzibie fi rmy XADO, przy ul. Wiertniczej 127 Warszawie, tel. +48 22 744 15 04, lub kontaktując się z przedstawicielami handlowymi: +48 660 530 728, +48 660 618 67, sale@poland.xado.com