Opinie klientow

"Moje pierwsze spotkanie z wyrobami marki Xado [Chado] było gdzieś na początku dwutysięcznych lat, w Moskwie. Miałem bardzo fajnego jeepa Mitsubishi. Silnik był dosłownie zamordowany przez flejtucha gruzińskiego, który lał wszystko, co było tłuste do silnika, mosty, skrzynia, wspomaganie nigdy oleju nawet na dolewkę nie widziały. W serwisie powiedzieli mi, ze konieczny jest kapitalny remont silnika i automatycznej skrzyni. Bardzo droga impreza się szykowała. Wpadł mi w ręce folder Xado. Stosowanie rewitalizantów było nie tylko tańsze, ale to była ostatnia deska ratunku. Zastosowałem środek przemywający silnik (ten na 300 km), potem rewilitalizant zielony do silnika. Już po pierwszych stu km dały się odczuć zmiany dynamiki silnika, po ostatniej tubce silnik pracował jak nowy. Znajomy w serwisie badał ciśnienie w cylindrach mojego samochodu. Czujnik nie dawał się utrzymać, wybijało go do góry. Czym prędzej dodałem rewitalizant do skrzyni automatycznej, do wspomagania i do mostów. Bardzo szybko ucichły szumy skrzyni. Samochód zużywał mniej benzyny, niż mówiły normy dla tego typu. I tak zużycie na sto w dalekiej jeździe z 7,8 l spadło do 6,7l., po mieście przy normalnej jakości benzyny z 14 l, na 10,8 l. Tak uniknąłem drogiego remontu. Dziś mam w Polsce możliwość kupić i stosować te środki i dla oszczędności stosuje ich. Xado jest lepszy niż inne odpowiedniki, bo rewitalizant "wystarcza" na jakieś 220 000 km (odpowiedniki na 60-70 tyś) . Xado jest zakładem wojskowym i produkuje silniki do czołgów i innych transporterów bojowych.

Dodatki maja na celu uratowanie bardzo drogiego transportera po uszkodzeniu miski olejowej, w warunkach bojowych. Maszyna taka musi wrócić do bazy na "suchym" silniku."

T.S. (Klient Sklep-Xado.pl)

Xado Rewitalizant do przekładni:

Drodzy użytkownicy aut wszelakich! Dzisiaj miałem okazje przekonać się o działaniu, znanego na pewno części z Was, preparatu Xado. Produkt ten zaaplikowałem do skrzyni biegów swojej Alfy Romeo 147. Pomimo niewielkiego przebiegu (16 kkm) zauważyłem niepokojące objawy podczas przełączania z dwójki na trójkę, przy bardzo wysokich obrotach. Przyczyna był moim zdaniem przedwcześnie zużyty synchronizator, co objawiało się delikatnym zgrzytnięciem podczas szybkiej zmiany biegów. Ponieważ efekty dźwiękowe nie były jeszcze zastraszająco niepokojące, postanowiłem wstrzymać się z rozbieraniem skrzyni i wypróbować testowany już wcześniej przez Pana Tomasa (autokacik.pl) oraz KvM (autocentrum.pl) preparat marki Xado. Z dusza na ramieniu wcisnąłem zawartość tubki do środka skrzyni biegów mojego autka, a następnie zgodnie z zaleceniami przejechałem ponad 10 km do przodu, z prędkością 90 km/h. Następne 200 m przejechałem na wstecznym biegu (tym razem z mniejsza prędkością:), budząc zdziwienie rolników w wiosce, którą wybrałem jako miejsce drugiego etapu obróbki. Po tych kosmicznych zabiegach udałem się w drogę powrotna. Po przejechaniu mniej więcej 25 km postanowiłem sprawdzić felerną trójkę. W tym celu ruszyłem ze startu zatrzymanego, przełączając szybko biegi. Gdy przyszła pora na trójkę pchnąłem błyskawicznie lewarek do przodu. I co? - zapytacie. I nic... Żadnego zgrzytu! Próbę powtórzyłem jeszcze kilkakrotnie. Za żadnym razem moje ucho nie było drażnione niepokojącymi dźwiękami. Efekt działania xado przerósł także moje najśmielsze oczekiwania. Niestety nie mogę powiedzieć, czy ów preparat cokolwiek odbudował w mojej skrzyni. W tej chwili tego nie sprawdzę, gdyż jak ręką odjął  zniknęła  konieczność jej rozbierania. Jedno jest pewne: W moim przypadku xado spełniło swoja role (wyeliminowało zgrzyty) i to jest dla mnie najważniejsze. Wielu z Was zadaje sobie pytanie: Czy efekt ten utrzyma się przez dłuższy czas? Odpowiadam: Nie wiem, ale będę na bieżąco informował o każdej korzystnej lub niekorzystnej zmianie.

TomekJ

Xado Rewitalizant do przekładni hydraulicznych:

„Witam. Przesyłka dotarła bezpiecznie już wczoraj. Temperatura na zewnątrz podniosła się na szczęście już o tyle, ze udało mi się odpalić mojego zamarzniętego XM-a (2.1TD 12V). Od razu zastosowałem zakupiony antygel i mam nadzieje, ze nawet gdyby mrozy powróciły to tym razem paliwo nie zamarznie. Co do marki Xado to znam ja z zastosowanego przeze mnie preparatu (rewitalizanta) do przekładni hydraulicznych - kupionego co prawda z innego źródła. Opierając się na opiniach z Klubu Cytrynki zastosowałem takowy w moim leciwym już XM-ie i szczerze powiedziawszy rezultat przerósł moje oczekiwania ... Hydraulika w moim (wyeksploatowanym przecież - 1993r produkcji) samochodzie po prostu odżyła. Po pierwsze już na drugi dzień po zastosowaniu Xado kontrolka ciśnienia w układzie hydrauliki gasła prawie momentalnie po uruchomieniu silnika, a nawet jeszcze podczas kręcenia rozrusznikiem (wcześniej trwało to do minuty). Samochód zaczął się podnosić jeszcze w trakcie pracy rozrusznika (wcześniej po ok. 30s po zgaśnięciu kontrolki ciśnienia) i nie opada na postoju przez jakieś dwa dni (wcześniej leżał na glebie już po dwóch godzinach) mimo, ze nie posiada "antyopadu". Korektory wysokości nadwozia również zaczęły zdecydowanie szybciej reagować na obciążenie. Tak wiec produkt w moim przypadku okazał się rewelacja i uchronił mnie przed sporymi wydatkami - regeneracja pompy wysokiego ciśnienia, zaworu hamulcowego itp. Mam nadzieje, ze antygel nie podważy zaufania jakie firma Xado u mnie zdobyła.”

Xado Rewitalizant do silnika benzynowego:

„Pacjent - Renault Megane II '03 1.6 16v benzyna - przebieg 160tys km. Lekarstwa - Xado rewitalizant silnika benzynowego Objawy - głośna praca zaworów (szczególnie hydraulicznych popychaczy), do tego nieregularne problemy z kołem zmiennych faz rozrządu - terkotanie przy rozruchu, gaśnięcie silnika.... Po zastosowaniu preparatu silnik pracuje wyraźnie ciszej. Uruchomienia, szczególnie przy bardzo niskich temperaturach nie są już żadnym stresem. Przed zalaniem Xado silnik odpalał z wyraźnym oporem (-20st.C) - teraz wystarczy jeden ułamek sekundy kręcenia rozrusznika. Zawory zamilkły - nie słychać klekotania popychaczy na zimnym silniku. Po rozgrzaniu cala mechanika głowicy pracuje zdecydowanie ciszej. Ciszy jest także ogólny dźwięk silnika. Lepsze jest również wkręcanie się silnika na obroty. Nie odczuwalne są jak wcześniej szarpnięcia (dziury w mocy) przy przyspieszaniu. Wszystko odbywa się dużo płynnej ;) Spalanie mimo obietnic - nie spadło, być może jest to jednak wynikiem mocniejszego wciskania pedału gazu i czerpania radości z jazdy :)”

Zastosowałem Preparat XADO w samochodzie z przebiegiem 506000 km . Silnik był w bardzo dobrym stanie, nie było z nim problemów i nie brał oleju. Od początku eksploatowany był na olejach syntetycznych. Stosowałem wiec XADO z drżącym sercem. Obróbka była przeprowadzona ściśle wg zaleceń producenta. I co ? Po 200 kilometrach nic, wlałem druga tubkę i po kolejnych 200 kilometrach żadnych namacalnych efektów. Wlałem trzecią tubkę i po 200 kilometrach tez żadnych zmian. Spokojnie przejechałem jeszcze 180 kilometrów i pojawiły się pierwsze efekty! Silnik zaczął pracować wyraźnie ciszej, szczególnie na biegu jałowym. Stal się tez wyraźnie żwawszy. Na stacji benzynowej tez pozytywna zmiana-spalanie średnio o 1,4 litra mniejsze (jeżdżę na gazie). Od zastosowania XADO przejechałem 1122 kilometry, a pełny efekt ma być po 1500 kilometrów, wiec zobaczę co dalej. Oby tak jak do tej pory, czyli coraz lepiej.

Dadick