Aktualności

03.01.2011

Rewitalizanty firmy XADO - test 4

D otychczas testowaliśmy dodatki do olejów silnikowych, a ich rezultaty przedstawiliśmy na naszych łamach. Watalogu firmowym jest jednak znacznie więcej produktów zalecanych do różnych innych mechanizmów. Bardzo istotnym elementem każdego pojazdu są przekładnie, ale tutaj znacznie trudniej jest stwier-dzić właściwości samych olejów, jak i dodatków do nich. Tylko nieliczne, na ogół współczesne, skrzynie biegów wymagają bardzo ścisłego przestrzegania zaleceń producenta co do lepkości i klasy oleju. Zastosowanie niewłaściwego powoduje kłopoty np. z działaniem synchronizatorów i łatwością zmiany przełożeń. W starszych stosowanie różnych olejów nie jest na ogół tak krytyczne dla prawidłowego działania, a w bardzo starych, kiedy nie określano jeszcze lepkości i klas jakościowych, trzeba wręcz eksperymentować. Z dodawaniem rewitalizantów XADO nie trzeba eksperymentować. Można je stosować do skrzyń współczesnych, jak i najstarszych bez obaw, co sami stwierdziliśmy już na kilku przykładach.

Na początek wybraliśmy skrzynię biegów Fiata 505 15/20 HP – rocznik 1924. Samochód jest intensywnie wykorzystywany w firmie wynajmującej pojazdy okolicznościowe, a największym problemem eksploatacyjnym była opornie pracująca skrzynia przekładniowa. Najprawdopodobniej jest to skrzynia z przesuwnymi kołami zębatymi o prostym zazębieniu, wydająca dość głośne dźwięki w czasie pracy.

Biorąc pod uwagę jej konstrukcję i ewentualne zużycie, zdecydowaliśmy o zalaniu jej olejem XADO 85W140 GL5 LSD z rewitalizantem. Jak widać, olej ten posiada bardzo szeroki zakres lepkości, zachowując ją nawet w wysokich temperaturach. Mówiąc krótko – jest to olej o podwyższonej lepkości w normalnych temperaturach.

Po spuszczeniu starego oleju skrzynia została napełniona blisko dwoma litrami oleju XADO, a także dodano dodatkową porcję rewitalizanta. Ponieważ przed rozpoczęciem testu nie znaliśmy położenia wlewu oleju, wzięliśmy do prób zasobnik aerozolowy umożliwiający wtryśnięcie do bardzo niedostępnych miejsc. Okazało się jednak, że dostęp jest bardzo dobry i można było zastosować rewitalizant w tubce.

Po zakończeniu operacji udaliśmy się na przejażdżkę, aby wymieszać porcję rewitalizanta z olejem. Już pierwsze jazdy wykazały znaczną poprawę działania skrzyni przekładniowej, co należy przypisać raczej dużej lepkości oleju powodującej skuteczne wyhamowywanie wirujących mas kół zębatych. Jednak po kilkuset kilometrach przebiegu, jak am zrelacjonowano, zmniejszyły się siły potrzebne do operowania skrzynią biegów. Zmniejszyła się też zauważalnie hałaśliwość przekładni. Należy wnioskować, że zadziałało tu jednocześnie zastosowanie oleju o wyższej lepkości, jak i zmniejszenie tarcia w przekładni. Na skutki długofalowe pewnie trzeba będzie czekać kilka lub kilkanaście lat, ale to, czego doświadczyliśmy, przemawia za skutecznością rewitalizantów w przekładni.

Przy okazji pytano nas wielokrotnie, czy rewitalizanty XADO powodują zmniejszenie wycieków oleju z mechanizmów i tu trzeba podkreślić, że nie mają własności uszczelniających poza jednym wypadkiem, kiedy np. wałek na styku z simmeringiem lub innym uszczelniaczem jest wytarty i wtedy następuje jego nieznaczne odbudowanie w ramach omówionych w pierwszym teście własności. Jednak jakiegoś cudownego działania uszczelniającego nie ma.

Można liczyć na znaczne zwiększenie trwałości przekładni, zmniejszenie tarcia, co przekłada się na obniżenie temperatury i pokrycie relatywnie sporych ubytków na powierzchni styku kół zębatych, łożysk ślizgowych i tocznych. Regeneracja ta po pewnym czasie jest widoczna gołym okiem, co można zaobserwować na prezentowanych zdjęciach wałka rozrządu kilkunastoletniego silnika Peugeot.

Trzeba też po raz kolejny podkreślić, że rewitalizanty XADO nie są preparatami poprawiającymi własności olejów. Oleje są tylko ich nośnikiem i preparaty te można stosować jako dodatek do dowolnych olejów innych firm.

Po pierwszych artykułach o preparatach XADO otrzymujemy sporo pytań dotyczących ich dystrybucji. Jak nam dpowiedziano w centrali firmy, „…powinny być w dobrych sklepach motoryzacyjnych”, a jeśli nie możecie ich Państwo znaleźć, to proszę o skorzystanie z wymienionych poniżej kontaktów.

XADO Sp. z o.o. ul. Wiertnicza 127 02-952 Warszawa Tel. 22 744 15 04, mobile 660 530 728 http://www.xado.pl

01.11.2010

Rewitalizanty firmy XADO

W chodząca na polski rynek firma XADO zaoferowała nam do testów cały szereg swoich wyrobów przeznaczonych dla techniki motoryzacyjnej. Katalog wyrobów fi rmowych, w tym cała gama olejów silnikowych i przekładniowych, to całkiem gruba książeczka godna renomowanych fi rm tej branży. My jednak skoncentrowaliśmy się tylko na wybranych przez nas produktach, mogących być przydatnymi w eksploatacji pojazdów zabytkowych i postanowiliśmy je przetestować. Wszystkie wybrane przez nas produkty, tak jak i pozostałe w katalogu, zawierają tzw. rewitalizanty. Czym są i jak działają, postaramy się wyjaśnić na podstawie materiałów informacyjnych producenta, ale rezultaty ich zastosowania przedstawimy na podstawie własnych doświadczeń.

Rewitalizacja polega na utworzeniu na powierzchni stykających się i trących płaszczyzn metalowych cieniutkiej warstewki metalowo – ceramicznej o niezwykle dużej twardości i bardzo niskim współczynniku tarcia. Jak to się dzieje i jakie procesy fi zyko-chemiczne mają tu miejsce, producent nie wyjaśnia. Objaśnia natomiast rezultat, czyli wyrównanie powierzchni metalu do wysokości „szczytów” najwyższych mikrorys powierzchni. Nie następuje więc nabudowywanie tej warstewki powyżej tej wysokości, czyli nie może nastąpić utworzenie takiej warstewki, która mogłaby doprowadzić do zmniejszenia luzów technologicznych czy wręcz zatarcia. Nie odbudujemy więc za pomocą preparatu zużytego łożyska kulkowego, ale możemy zmniejszyć w nim tarcie i wyciszyć jego odgłosy.

Rewitalizanty odporne są na bardzo wysokie temperatury i po nałożeniu funkcjonują przez dłuższy czas w mechanizmach pojazdu. Koniecznie trzeba tu podkreślić, że ich działanie NIE MA NA CELU POPRAWIENIA WŁASNOŚCI OLEJÓW. Oleje są tylko nośnikiem preparatu, który może być stosowany w dowolnych olejach silnikowych i przekładniowych. Firma XADO nie jest jedynym producentem tego typu materiałów eksploatacyjnych. Podobne produkty możemy znaleźć np. w katalogu renomowanej fi rmy Liqui Moly i kilku innych producentów chemii motoryzacyjnej, jednak tylko ona zdecydowała się na poddanie naszemu testowi.

Na początku wydaje się logicznym stwierdzenie, że dodawanie rewitalizantów do silników i przekładni nowych lub po niedużym przebiegu raczej mija się z celem, gdyż zapewne nie uda się nam stwierdzić poprawy. Z tego powodu wybraliśmy do testów kilka pojazdów o dającym się stwierdzić zużyciu mechanzmów.

Drugie spostrzeżenie to takie, że aby rewitalizanty zaczęły działać, musi upłynąć pewien okres/ przebieg eksploatacji mechanizmu. Firma określa to średnio na 1000-1500 km, czyli niewiele w przypadku pojazdu współczesnego, ale dość sporo w przypadku zabytków. Nie należy więc liczyć, że użyjemy preparatu, troszkę pojeździmy i stanie się cud. Na to potrzebny jest określony czas i przebieg. Z tego powodu wyniki naszych testów będziemy prezentować sukcesywnie w miarę uzyskiwania rezultatów. Pierwsze doświadczenia są bardzo obiecujące, a o szczegółach i efektach napiszemy wkrótce.

01.11.2010

Rewitalizatory firmy XADO - test 2

P o niezwykle interesujących doświadczeniach, opisanych w poprzednim numerze „Automobilisty”, zdecydowaliśmy się na kolejne testy. Rewitalizatory lub oleje XADO, a czasem jedno i drugie, zastosowaliśmy w kolejnych silnikach i skrzyniach biegów. Swoje działania ograniczyliśmy na razie tylko do tych dwóch rodzajów preparatów, chociaż firma oferuje ich pełną gamę zajmującą sporej grubości katalog. W ten sposób chcieliśmy skoncentrować się na przetestowaniu tych cech i parametrów, które są stosunkowo łatwe do stwierdzenia.

Tym razem zdecydowaliśmy się na dodanie preparatu do silników samochodów współczesnych, o znaczących przebiegach, jakich miliony porusza się po naszych drogach. Na pierwszy ogień wymieniliśmy olej w silniku samochodu Mitsubishi Galant rocznik 2000 z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Samochód w momencie rozpoczęcia próby miał 220 tys. km deklarowanego przebiegu i charakteryzował się zużyciem oleju przekraczającym 1 litr na 10 tys. km. Silnik nie miał żadnych wycieków oleju i nie sprawiał żadnych problemów eksploatacyjnych. W samochodzie wymieniono olej na półsyntetyczny firmy XADO 10W40 klasy SL/CI-4.

Po przebyciu 4 tys. kilometrów stwierdziliśmy:

  • całkowite uciszenie się układu rozrządu z hydrauliczną regulacją luzu zaworowego
  • silnik zużył poniżej 0,25 litra oleju, co oznacza spadek o około 40%.

Innych parametrów nie mierzono, zaś właścicielka używająca pojazdu wyłącznie w warunkach miejskich nie zgłaszała innych dodatkowych efektów.

Drugim pojazdem był Fiat Doblo z benzynowym silnikiem 1,2 litra i przebiegiem 240 tys. km. Samochód był używany jako dostawczy w firmie budowlanej i posiadał dość wyraźną oznakę zużycia, jaką było zużycie oleju na pozio- mie litra na 2 tys. km! W samochodzie tym wymieniono olej i dodano w odpowiednich odstępach 2 tubki rewitalizatora XADO. Po przebiegu 4 tys. kilometrów stwierdzono zużycie oleju w ilości około pół litra – czyli czterokrotny spadek dotychczasowego zużycia. Drugim bardzo wyraźnie deklarowanym przez właściciela efektem, była znaczna poprawa dynamiki silnika, przejawiająca się w zapomnianej już przez niego reakcji na naciśnięcie pedału gazu przy relatywnie niskich obrotach silnika. Jak to obrazowo określił właściciel „wóz ożył”.

Trzeba dodać, że silnik Fiata posiadał widoczne wycieki oleju, co niewątpliwie miało wpływ na jego sumaryczne zużycie. W obydwu przypadkach nie dokonywano pomiaru ciśnienia sprężania oraz nie dokonywano analizy spalin. Samochody są nadal pod naszym nadzorem w celu stwierdzenia trwałości wytworzonych przez preparat XADO powłok.

W międzyczasie firma XADO dostarczyła wyniki prób dokonanych przez niemiecki urząd Technische Überwachtung Verein czyli TÜV w Turyngii. Prób dokonano na samochodzie Mazda 626 rocznik 2001 z silnikiem benzyno- wym 2,0 l i przebiegiem 182 tys. km. W wyniku przeprowadzonych prób z zachowaniem metodyki badawczej EWG stwierdzono:

  • spadek zawartości tlenku węgla w spalinach 15,92%
  • spadek zawartości dwutlenku węgla o 5,16%
  • spadek zawartości węglowodorów 7,63%
  • zużycie paliwa spadło 5,29%
  • moc silnika wzrosła 2,63%
  • nastąpiło również wyrównanie ciśnienia sprężania w cylindrach, przed próbą dochodzące do 2 barów.

W związku z tym został wydany certyfikat potwierdzający skuteczność preparatu w zakresie badanych parametrów. Nasze testy wykonane mniej precyzyjnie również potwierdzają skuteczność rewitalizatorów firmy XADO.

W kolejnych numerach przedstawimy wyniki następnych doświadczeń, także w odniesieniu do motocykli i samochodów zabytkowych.

XADO Sp. z o.o. ul. Wiertnicza 127, 02-952 Warszawa tel. 22 744 15 04, mobile: 660 530 728 http://www.xado.pl/

21.10.2010

Rewitalizatory firmy XADO - doswiadczenia z drogi

M oim Austin Healeyem jeżdżę już od 1999 roku. Jego historię opisywałem w „Automobiliście” nr 55 (10/2004), jest to samochód poddawany tylko bieżącym zabiegom i naprawom eksploatacyjnym, silnika nie remontowałem. W 2000 roku, chcąc poznać stan silnika, w specjalistycznym warsztacie dokonałem pomiaru ciśnień w poszczególnych cylindrach. Wyniki były zadawalające, zwłaszcza, że były praktycznie równe we wszystkich sześciu cylindrach: 1-12,6; 2-12,7; 3-12,9; 4-12,9; 5-12,6; 6-12,5.

Wiosna tego roku do naszej redakcji zgłosili się przedstawiciele fi rmy XADO, oferującej na polski rynek preparaty rewitalizacyjne do silników i skrzyni biegów. W skrócie – preparaty te działają na zasadzie związków ceramiczno-metalowych, odkładających się tylko w punktach wzmożonego tarcia, odbudowując zużyte miejsca i zmniejszając tarcie w tych miejscach. Dodatkowo, preparat ŻEL-REWITALIZANT do silników benzynowych uwalnia zablokowane pierścienie i usuwa zbędny nagar z elementów silnika.

Podszedłem do tego preparatu dość sceptycznie, zwłaszcza, że mój silnik zużywał spore ilości oleju – w dalsze podróże nie wyruszałem bez 4-litrowej bańki. Takie zużycie miało dwie przyczyny – po pierwsze, silnik był nieremontowany, a po drugie, przyczyną było uszczelnienie ostatniej panewki przy skrzyni sprzęgłowej, gdzie olej po prostu wyciekał. Nie miałem więc nic do stracenia i postanowiłem poddać się procedurze.

W specjalistycznym warsztacie, gdzie dokonuję od lat obsługi serwisowej i drobnych napraw eksploatacyjnych mojego samochodu – MOBIL ART Waldemara Grzybowskiego w Łomiankach, dokonano pomiarów ciśnienia w cylindrach AH dwoma przyrządami, aby uniknąć większego błędu i aby wyniki wzajemnie zweryfi kować. Pomiary w poszczególnych cylindrach wskazywały duży spadek ciśnień, zwłaszcza w szóstym cylindrze. Wyniki trochę mnie zmartwiły, ale tym bardziej zachęciły do eksperymentu, szczególnie, że obydwa przyrządy wskazywały podobne odczyty.

Najpierw zamontowano świece i zagrzano silnik, a następnie zawartość pierwszej tubki preparatu XADO wciśnięto do otworu wlewu oleju.

Mój silnik ma pojemność 2912 ccm – producent preparatu do takiego silnika napełnianego 6 litrami oleju proponuje trzy dawki – pierwszą od razu, drugą po przejechaniu 250 km i trzecią po przejechaniu następnych 250 km. Zastosowałem się do tych zaleceń, zwłaszcza, że w najbliższych dniach wybierałem się na rajd zabytkowych samochodów do Janowa Lubelskiego. Ogółem przejechaliśmy 618 mil, czyli 988,8 km. Po powrocie do Warszawy udałem się ponownie do warsztatu Waldemara Grzybowskiego, by jeszcze raz zmierzyć ciśnienie w cylindrach. Powtórzyliśmy całą procedurę pomiarów w cylindrach, znowu tymi samymi dwoma przyrządami i ponownie użyto dwóch przyrządów, by uniknąć błędów. Wyniki wprawiły nas w przyjemne zaskoczenie, ciśnienia zdecydowanie się poprawiło, a na 6. cylindrze dorównało do pozostałych.

W moim samochodzie również skrzynia biegów oraz tylny most wymagają remontu i tutaj również spróbowałem preparatu fi rmy XADO do przekładni zębatych. Moje obserwacje są subiektywne, ale tym co zauważyłem, podzielę się z Czytelnikami.

Austin Healey ma overdrive zamontowany za skrzynią biegów, ale olej jest wspólny. Podczas jazdy zauważyłem niższą temperaturę skrzyni biegów (dźwignia zmiany biegów osadzona jest w skrzyni i mimo upałów w dotyku nie była tak gorąca jak poprzednio), natomiast zaczęło się ślizgać stożkowe sprzęgło overdrive’u. W związku z tym będę musiał zmienić olej na normalny i stosowania tego dodatku do takiego typu skrzyń z overdrivem nie polecam. Z tego faktu można natomiast wysnuć wniosek, że preparat spowodował zmniejszenie tarcia międzyrębnego i tym samym poślizg na sprzęgle. W tylnym moście zauważyłem nieco cichszą pracę, ale to jest tylko wrażenie „na ucho”.

Myślę, że w podsumowaniu warto dodać, iż przy przejechaniu trasy ok.1000 km na pewno zmniejszyło się zużycie paliwa (z dotychczasowego 10 l/100km na ok. 9,5 l/100 km) oraz oleju, gdyż zamiast prawie czterech dolałem zaledwie ok. 2 litrów.

Wyniki potwierdziły również doświadczenia z drugiego długiego rajdu w tym roku – z Warszawy do Kowna i Wilna na Litwę (ponad 1000 km) - zużyliśmy zaledwie 0,7 litra oleju, dolanego do silnika w domu w garażu po powrocie. Oczywiście moja 4-litrowa bańka oleju pokonała z nami tę trasę w bagażniku!

Dziękujemy właścicielowi fi rmy MOBIL ART Waldemarowi Grzybowskiemu za pomoc w przeprowadzeniu testu preparatów XADO. mobilart@op.pl

03.06.2010

1 STAGE Jedna tubka - pelna obrobka!

 

 XADO koncern chemiczny przedstawia nowy produkt - 1 STAGE  żel rewitalizant .


    Na dzień dzisiejszy, jest to najbardziej efektywny produkt linii rewitalizantów.
Jego przewagi — szybkość działania (wysoko szybkościowa modyfikacja powierzchni)
, uniwersalność zastosowania i jedno etapowość obróbki.


    Korzyść pierwsza. Nowa formuła rewitalizantów doskonale pozwala na pełne odtworzenie (bezwzględnej ochrony) silnika już po 1000 km przebiegu i gwarantuje niezawodną ochronę przed zużyciem na następne 100 000 km. Wynikiem rewitalizacji jest perfekcyjne dopasowanie części co skutkuje maksymalną wydajnością silnika.

    Drugą korzyścią rewitalizanta 1 STAGE jest jego uniwersalne zastosowanie. Może być stosowany w obu typach silników – zarówno benzynowym jak i Diesel'a, wszelkich możliwych konfiguracji. Jest doskonały produktem przedłużającym żywotność silnika oraz chroniącym go przed przedwczesnym zużyciem. W samochodach używanych, przywraca i utrzymuje kompresję, moc i ekonomikę eksploatacji na najwyższym poziomie. W samochodach nowych, powoduje perfekcyjne ułożenie/spasowanie ze sobą poszczególnych części co zapewnia maksymalny czas działania silnika.

    Trzecią zaletą, 1 STAGE jest przeprowadzenie procesu rewitalizacji w jednym etapie, co znacznie oszczędza czas i ułatwia „remont” silnika.

    Jeden etap jest idealnym wyborem dla klientów ceniących komfort, jak również szybkie i niezawodne wyniki. Pragniemy zauważyć, że XADO classic revitalizant dla silników benzynowych niedawno otrzymał certyfikat TÜV na zgodność z deklarowanymi właściwościami klienta. Jest to niezawodny produkt, który pokazał swoją konkurencyjności i efektywności w ostatniej dekadzie, a który jest obecny na naszym rynku.